Raz wystraszyłam nawet psa, którego tylnie nogi wyprzedziły ze strachu przednie - tak się wystraszył, biedaczek!
Zagubiona w warszawskiej rzeczywistości świata, który nigdy nie był dla niej. Troszkę dobrej woli, szczyptę szczęścia i scena jest moja.
Złotem zarzuciła dookoła szyi.
No i przyszly ukochane urodziny:).
Dostałam czkawki!.
A kiedy jest tak źle i niedobrze. Brakuje mi bardzo tych nut tworzących piękną symfonię będącą jak balsam, jak kojący sygnał, że kot już zajął swoje miejsce przy moim boku. TAK TRUDNO UWIERZYC W TO CO SIE WYDARZYLO I OGARNAC TO ROZUMEM. A zaczęłam dobrze, bo zakończyłam jeden ważny etap i to sukcesem.
A kiedy jest tak źle i niedobrze.
Mijam jedne drzwi, drugie.
I co? JAK TO PRZEZYC?:]
Dziś idąc do pracy jak zazwyczaj o tej porze wbiegłam w stertę pożółkłych liści starannie (jeśli jesienią cokolwiek może być staranne) ;))
Już chcę się zbierać.
Ściana, gdy okazuje się, że dalej nie ma nic. Niesety raz po raz głośne czkanie odbijało się echem po blokowisku.
Tracę wszystko. Ile?
Anna.
Czuję jak całe życie, wszystkie dobre i złe chwile przelatują mi przez palce jak sznur zerwanych właśnie z szyi pereł..
Dawno tak mocno nie poczułam, że już nie jestem dzieckiem, że pewne rzeczy minęły i nie powrócą, że tak mało się docenia podstawówkę, liceum, studia i magię tych światów..
Grzeczna. Nie cierpię procentów.
Strona główna
Szukam drogi.
Grzeszna.. Jedne jasne, inne ciemne.
Teraz nie macham, spokojnie mogę poszybować siłą rozpędu, pędem wiatru. Państwu już podziękuję i chętnie udam się do kolejnego miasta z moim teatrem na kółkach. Brakuje mi bardzo tych nut tworzących piękną symfonię będącą jak balsam, jak kojący sygnał, że kot już zajął swoje miejsce przy moim boku.
Trochę pierzu poleciało przy przeciskaniu się przez wąskie drzwi. To se ne wrati.:)
A kiedy jest tak źle i niedobrze..
Obecnie poszukuję nowej pasji (oczywiście tej poza aktorstwem, bo to muszę wymazać z pamięci) to czasem pojawia się ktoś, kto zmienia bieg rzeki. Brązem się opatuliła.
Najpierw truchtem.
Kocham jesień. 70%. ułożonych wzdłuż chodnika.:)
Sezon joggingowy uważam za rozpoczęty. Tylko te klocki, które się na niego składają tu i teraz tworzą zły obraz, przez co nie widzę tu dla siebie miejsca.
Have got to decide!.. Dwa skłony i już jestem na dole. na prawdę nie wiele im trzeba, żeby się zaczęły realizować. Troszkę dobrej woli, szczyptę szczęścia i scena jest moja. Mam je przed oczyma wyobraźni.